5.12.15

Blondynka w Hongkongu

Witam, witam i cieszę się, że blog nadal cieszy się popularnością. Oczywiście nic się nie zmienia - slow life jest zamknięty, nic się nie zmienia, jeśli chodzi o polecenie nowego miejsca, czyli Sarah Grace, ale zapraszam również w miejsce, które jest z założenia zawarte w ramach mojej podróży (służbowej) do Chin.
LINK TU




Na dziś już wspominam, ale bloga założyłam będąc jeszcze w podróży. Jeśli ktoś wybiera się do Chin, to może w czymś mu się ten blog przyda. Jeśli nie, to zapraszam do spojrzenia na Chiny w których byłam, moimi oczami. Oczywiście slowly ;-)