31.10.14

Wyskok, czyli logo dla Polski


Zrzut ze strony http://logodlapolski.pl/


Tak zupełnie lekko i piątkowo.
Zapewne słyszeliście o projekcie logo dla Polski. Kwestia identyfikacji jest tu oczywiście ważna i niech będzie, chociaż przyznam, że jako marketingowiec mam mieszane uczucia i nie czułam tego od razu, ale dobrze, no powiedzmy, że to przypadek, w którym nie widzę na pierwszy rzut oka zamysłu.

Poszukam więc. Ruszam wyobraźnią, budzę małpkę, która siedzi w mojej głowie i myślę i patrzę i myślę, na co patrzę. Zakładam, że nie wiem, co to.

Patrzę. Jeszcze nie wiem, co to.





Dobra. Na pierwszy rzut oka widzę wstążkę, szarfę. Może to jakieś mistrzostwa w lekkoatletyce. Taniec z szarfą jest wdzięcznym obiektem.
Albo To jakaś akcja wojskowa. Wygląda trochę jak jakieś znaczki z poligonów. Nie? No nie wiem. Trochę. Albo jak położona literka W. Jak Wojsko.  Nie? No dobra. To nie.

Albo coś związanego z medycyną? Nie? No to nie.

Dobra, jednak podglądam.

Aha! To ma być logo Polski.
Mhm.
Wiecie co? To najsmutniejsze logo, jakie widziałam. I zarazem najbardziej pozytywne. Czyli mamy zawarte wszelkie skrajności. 

Popatrz, smutne, bo ta sprężyna pokazuje Polaków, którzy muszą się wybić do pracy zagranicą. Ta sprężyna to cała polska emigracja za chlebem z szynką. To rozłąka rozciągnięta rozstaniami i powrotami. I to wszystko co jest pomiędzy. Ściśnięty środek. Uciśnienie historyczne. Wybuchy równie spektakularne, gdy uciśniona sprężynka wybucha całą siłą fizycznego prawa emocji.

A druga strona obrazka, to to pozytywne, to możliwość wybicia, możliwość realizacji wszelkich pomysłów, marzeń. Kreatywność i elastyczność, która też nas cechuje. Jedni rozciągają swoją sprężynę, inni się na niej odbijają, inni ją ściskają i siadają na niej tyłkiem, żeby się broń borze nie rozstrzeliła. Ale każdy ma swoją.

Jesteśmy elastyczni, jesteśmy flexible, jesteśmy takimi sprężynami i w granicach kraju i poza nimi. Możliwości sami ograniczamy, bądź zadziwiająco rozwijamy.

Czy mi się to logo podoba?
Jest o nas. Idea jest o nas.

Tylko czemu nie widać, że to sprężyna?
Hm, na pewno mam tu swojego faworyta. Po środku widzę Polskę.

Nie wczytywałam się jeszcze i nie słuchałam uzasadnień, bo chciałam najpierw sama to poczuć.

A w wolnej chwili doczytam o korzeniach tej idei, bo muszą być grube i mocne ;-)

A co ty sądzisz o tym logo?
Chciałbyś je widywać na świecie i u nas?


UWAGA! 
Niespodzianka, dla tych, którzy lubią tu zaglądać, ale nie przepadają za adresem www. Proszę bardzo, specjalnie dla Was teraz jestem też tu: www.myslowlife.pl
Mam nadzieję, że go polubicie ;-)