Wyskok, czyli logo dla Polski


Zrzut ze strony http://logodlapolski.pl/


Tak zupełnie lekko i piątkowo.
Zapewne słyszeliście o projekcie logo dla Polski. Kwestia identyfikacji jest tu oczywiście ważna i niech będzie, chociaż przyznam, że jako marketingowiec mam mieszane uczucia i nie czułam tego od razu, ale dobrze, no powiedzmy, że to przypadek, w którym nie widzę na pierwszy rzut oka zamysłu.

Poszukam więc. Ruszam wyobraźnią, budzę małpkę, która siedzi w mojej głowie i myślę i patrzę i myślę, na co patrzę. Zakładam, że nie wiem, co to.

Patrzę. Jeszcze nie wiem, co to.





Dobra. Na pierwszy rzut oka widzę wstążkę, szarfę. Może to jakieś mistrzostwa w lekkoatletyce. Taniec z szarfą jest wdzięcznym obiektem.
Albo To jakaś akcja wojskowa. Wygląda trochę jak jakieś znaczki z poligonów. Nie? No nie wiem. Trochę. Albo jak położona literka W. Jak Wojsko.  Nie? No dobra. To nie.

Albo coś związanego z medycyną? Nie? No to nie.

Dobra, jednak podglądam.

Aha! To ma być logo Polski.
Mhm.
Wiecie co? To najsmutniejsze logo, jakie widziałam. I zarazem najbardziej pozytywne. Czyli mamy zawarte wszelkie skrajności. 

Popatrz, smutne, bo ta sprężyna pokazuje Polaków, którzy muszą się wybić do pracy zagranicą. Ta sprężyna to cała polska emigracja za chlebem z szynką. To rozłąka rozciągnięta rozstaniami i powrotami. I to wszystko co jest pomiędzy. Ściśnięty środek. Uciśnienie historyczne. Wybuchy równie spektakularne, gdy uciśniona sprężynka wybucha całą siłą fizycznego prawa emocji.

A druga strona obrazka, to to pozytywne, to możliwość wybicia, możliwość realizacji wszelkich pomysłów, marzeń. Kreatywność i elastyczność, która też nas cechuje. Jedni rozciągają swoją sprężynę, inni się na niej odbijają, inni ją ściskają i siadają na niej tyłkiem, żeby się broń borze nie rozstrzeliła. Ale każdy ma swoją.

Jesteśmy elastyczni, jesteśmy flexible, jesteśmy takimi sprężynami i w granicach kraju i poza nimi. Możliwości sami ograniczamy, bądź zadziwiająco rozwijamy.

Czy mi się to logo podoba?
Jest o nas. Idea jest o nas.

Tylko czemu nie widać, że to sprężyna?
Hm, na pewno mam tu swojego faworyta. Po środku widzę Polskę.

Nie wczytywałam się jeszcze i nie słuchałam uzasadnień, bo chciałam najpierw sama to poczuć.

A w wolnej chwili doczytam o korzeniach tej idei, bo muszą być grube i mocne ;-)

A co ty sądzisz o tym logo?
Chciałbyś je widywać na świecie i u nas?


UWAGA! 
Niespodzianka, dla tych, którzy lubią tu zaglądać, ale nie przepadają za adresem www. Proszę bardzo, specjalnie dla Was teraz jestem też tu: www.myslowlife.pl
Mam nadzieję, że go polubicie ;-)

Komentarze

  1. To logo jest tak potrzebne jak iluzoryczny jest wybór miedzy koncepcjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja tak naprawdę nie umiem tego stwierdzić. Myślę, że będzie można to ocenić za rok, dwa, pięć, gdy wejdzie do obiegu. Ja tego też na dziś za bardzo nie widzę, ale może po prostu muszą mi to pokazać. Poczekam. Oby nie była to kolejna kampania ssąca kasę i nie dająca żadnych wymiernych efektów.

      Usuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do korzystania ze skrótu: https://www.myslowlife.pl