22.8.14

Nie bój się, 4 punkty budowania odwagi


A kroki w tył wykonuj tylko tańcząc salsę ;-)


Filmik idealnie odzwierciedla moment zawahania przed działaniem, prawda?
To ten moment, w którym jesteśmy same (nie wiem, czy mężczyźni też go mają, czy to kobiece). Ten moment, gdy musimy pokonać strach ostatecznie. Najwyższy poziom adrenaliny.





Przyznam, że w życiu starałam się zawsze skracać go nie minimum. Na egzaminy wpadam w ostatniej chwili, staram się nie zostawiać sobie czasu na wahanie, ale wiadomo, szczególnie przy tych moich ulubionych pierwszych razach jest chyba nieunikniony. I ok. To ten moment strachu przed porażką, niepowodzeniem, ośmieszeniem, upadkiem. Co jest jednak ważne, żeby przez obawę przed tym właśnie momentem, nie unikać podejmowania wyzwania, wyznaczania sobie nowych celów i szczytów. Szkoda by było przejść przez życie obok tego wszystkiego, co by się mogło wydarzyć, ale czego jednak ludzie nie podejmują tylko i wyłącznie z obawy przed tym momentem, który tak pięknie ujęty jest w tym filmiku z muzyką Vivaldiego.

Doskonałym treningiem jest sport. To sport pomaga budować odporność we wszystkich dziedzinach życia. Jeśli chodzi o pokonywanie strachu, to przyznaję, że to instruktorzy i trenerzy, pod których okiem mam zaszczyt od kilku lat trenować (nadal amatorsko, bo olimpiada nie chodzi mi akurat po głowie ;-) najwięcej wnieśli w tej dziedzinie do mojego życia.


Te kilka lat praktyki pozwala mi podsumować najważniejsze wnioski w 4 krótkich punktach. Oto one:



I tyle. Po prostu wprowadź te kilka prostych punktów w życie. Będziesz mniej się rozczulać nad sobą, swoimi słabościami, obawami, a zdecydowanie więcej będziesz działać. Po prostu. Nie ma bardziej prostej metody, niż zmiana podejścia. I granica możliwości będzie przesuwała się sama. Zobaczysz :-)
Tylko w momencie, gdy noga chce się cofnąć przypomnij sobie, że wszystko siedzi w głowie.

Powodzenia.

Od lat to stosuję i wiem, że to po prostu działa. Zapomnisz, że byłaś kiedyś mistrzem wymówek, zrzędą, marudą i omawiałaś do umęczenia swoje obawy. Zobacz, jak dobrze jest po prostu działać.

Odpoczynek, to zupełnie inna bajka, wiadomo ;-)

PS. Niestety nie znam autorów filmiku, ale bardzo im za niego dziękuję.