Rycerze v2.0

Jeden z tych zacnych panów, znany mi osobiście barbarzyńca (po stroju obok ;-) trójmiejski i bloger występujący pod  stroną http://nolifestyle.com/ zwrócił na Twitterze uwagę na komentarze pod demotem. TU.


W czym rzecz? Czemu o tym piszę?
Bo to jest nawet zabawne, jak można się dopatrywać czegoś negatywnego w jednej z najbardziej pozytywnych akcji, jaką w ostatnich czasach zrobili spontanicznie blogerzy i nie tylko, na świecie.


Uwaga, opowiem o tym, jak sama odebrałam tę akcję, jako kobieta.

Hasło "Jeśli kobieta zakładając spódnicę zaprasza do gwałtu, to my też zapraszamy"

Genialne, prawda?

I co nam panowie mężczyźni mówią tym hasłem i strojem?

Otóż bardzo ważne rzeczy, niby tak oczywiste, a wcale nie - po pierwsze, że nie wszyscy mężczyźni są tacy sami (wbrew temu co niektóre kobiety lubią powtarzać), po drugie, oni nas tą akcją bronią, pokazują, że możemy na nich liczyć i najważniejsze, to jest ten głos tych prawdziwych mężczyzn, którzy są naszymi sprzymierzeńcami i wysyłają sygnał, że nie zgadzają się z opinią, że nasz strój może być odebrany jako prowokacja do gwałtu.
Tylko tyle.

Najbardziej solidarna akcja pro kobieca ostatniej dekady.


Dzięki panowie.




A kobiety, dziewczyny,  zakodujcie tylko, że nie brakuje mężczyzn, dla których nasze dobro jest ważne i nie skrzywdziliby nas, ba, obronili.

A że nie ma ich zawsze, gdy się coś dzieje, to już inna sprawa, ale też jak dobrze pomyślimy, to na co dzień stawiają się za nami, tylko my to często traktujemy jako oczywistość.

Może warto to czasami docenić?




Nie ma prawdziwych facetów? No to spójrz obok.
Z facetami jest w gruncie rzeczy jak z hejterami - na większość to pojedyncze jednostki wystawiają kiepskie świadectwo reszcie. Większość facetów jest naprawdę w porządku wobec nas. Pora przestać ich demonizować.



A obok - sami boscy :-)





















*Mój M. powinien też tam być, ale nie mam foty ;-)