12.3.14

Zamrucz


Pamiętasz swój pierwszy pocałunek?
Ja tak. Właściwie nie tylko pierwszy, ale pierwszy był dla mnie szczególny, nie tylko ze względu na to, że był pierwszy. Był na pewno taki, jaki powinien być pierwszy pocałunek. Tak. Dokładnie taki.
Powyższy klip reklamowy firmy WREN obudził wczoraj we mnie najfajniejsze wspomnienia i obejrzałam go kilka razy, tylko żeby poczuć znowu to, o czym już nie pamiętam - onieśmielenie pierwszą bliskością. 
(Fajnie, że powstają takie reklamy, w których firmy zwracają na siebie uwagę czymś innym, niż krzyczeniem o produkcie i co najważniejsze, nie "sprofanowali" pocałunku, nie spłycili, nie przerysowali, naprawdę  można wyrazić podziw dla pomysłu i wykonania. Delikatność, płochliwość, drżenie z ciekawości i niepewności - wszystko jest ok, jest takie po prostu jakie powinno być). 

Dzięki temu filmikowi poznałam SOKO.





Zakochałam się w tej muzyce, głosie, słowach. Klimacie.



Już wiem, jaką płytę będę chciała do samochodu. 


A przy okazji przypomnę jeszcze dwa najsłynniejsze dzieła (przynajmniej mi znane):

Kiss Klimta. Jeden z najpiękniejszych pocałunków w historii sztuki

para całująca się na wieść o poddaniu się Japonii i zakończeniu II wojny światowej 


Można odpłynąć.