6.5.13

Kodeks zołzy cz. 5 - I Bóg stworzył kobietę

Gdy Bóg stworzył mężczyznę zobaczył, że ten się potwornie nudzi.

Wtedy Bóg postanowił stworzył kobietę, żeby zmotywować faceta do ruszenia się, zwanego rozwojem cywilizacji. Gdyby nie kobiety, to mężczyźni siedzieliby dalej w jaskini. Czasami upolowali jakiegoś mamuta. W ramach rozrywki obtłukliby się maczugami. Nawet ścian by nie zarysowali. Sztuka, nauka, literatura, technologie? Ale po co?



Wszystko co stworzył mężczyzna, świat zawdzięcza kobietom. Pomijając to, co wynajdujemy, odkrywamy same, najważniejszy jest element motywowania faceta. Po co mamy się męczyć, skoro mężczyźni wolą być pochwaleni, a my w tym czasie możemy spokojnie przeczytać książkę, bądź pomyśleć nad nowym wyzwaniem dla nich albo dla siebie, albo poleżeć w pianie kąpieli? ;-) 

Motywujemy, prowokujemy mężczyzn, żeby coś zrobili, naprawili, usprawnili, polepszyli. Motywujemy ich do uciekania i gonienia i imponowania nam, także do wyszukiwania sposobów, żeby mogli od nas odpocząć. 

Wyobrażam sobie gościa (to na bank był facet), który wynalazł koło. Po wynalezieniu wrócił do domu. Pokazał koło kobiecie, ta go zjechała za to, że znowu traci czas na pierdoły i podała obiad. Mężczyzna obiecał sobie, że znajdzie dla tego koła takie zastosowanie, że kobieta oszaleje z zachwytu. Do dziś na to czekamy.  

Albo jednak była to na bank kobieta, która wynalazłszy koło, dała je mężczyźnie mówiąc "Nie siedź tak. Zrób z tym coś, bo się zepsuło".

Mężczyźni wszystko robią przez i dla nas.

To jest urocze. 

I oczywiste.

Także widząc faceta zajętego totalną pierdołą, albo inną sprawą, która stanowi w tym momencie jego wszechświat, albo gdy zajmuje się czymś specjalnie dla ciebie, albo dla dobra kosmosu - pochwal go. Co ci szkodzi?
Jego uśmiech będzie bezcenny.


A o tym JAK chwalić mężczyznę napiszę następnym razem.


PS. Jak ja lubię puszczać oko do świata ;-)