20.3.13

Level -1

http://www.home-designing.com/


http://www.home-designing.com/


W przerwach na kawę i w ramach marzenia o domu, lubię sobie czasami pokodować różne inspiracje. Kiedyś tak robiłam, zanim się zabrałam za urządzanie mieszkania. Przeglądałam naprawdę setki projektów, łapałam swoje klimaty, uczyłam się siebie i tego, czego oczekuję od mieszkania. Zajęło mi to kilka lat, ale to co osiągnęłam spełnia moje oczekiwania prawie w 100%. Prawie, bo jeszcze nie skończyłam. Jednak to co jest, jest w 100% moje. Jak ja. 
Ale od jakiegoś czasu jestem już jednak myślami bardziej w kierunku domu. Mieszkanie to etap przejściowy i dobry na początek, ale marzyć o domu nie przestanę, póki się spełni. Zanim go zacznę wizualizować, muszę wiedzieć, co to ma być. Więc zbieram inspiracje.

Zakochana jestem w salonie wpuszczonym w podłogę.
Widzę oczyma wyobraźni, jak siedzi kilka osób i niektórzy grają na playstation, inni gawędzą przy stole, albo w coś grają, ktoś leży i czyta książkę, ktoś pichci w kuchni połączonej aneksem z salonem. Niby każdy robi coś innego, ale jest ciągle poczucie bycia razem. Fantastyczne też jednak do bycia we dwoje (mhm, wyobraźnia pracuje), albo w pojedynkę. Boskie sam na sam ze sobą. Te wpuszczenie w podłogę robi wrażenie mocnego otulenia, przełamując chłód dużej, otaczające przestrzeni.

Czyż to nie jest genialne?