Rzecz o bobie i grzybach


Bób. Znamy go jako bób, ale każdy kojarzy także bardziej popularną nazwę "aletośmierdzi".

Można go wykorzystać bezwzględnie na wiele sposobów.

Ja go lubię w wersji "Po prostu bób".

Receptura jest tak skomplikowana, że zapisanie jej jest aktem desperacji, na który się zdobędę... właśnie teraz:

Po prostu bób

Nabywamy woreczek bobu. Nastawiamy garnek wody. Doprowadzamy ją do wrzenia. Dodajemy bób. Gotujemy ok. 30 min. Dopiero na koniec dodajemy sól i masło. Tak, na koniec, bo wcześniej nam bób stwardnieje. A nie ma.
Można dodać koperku. Ale po co?


Latem jest prosto.


 Kupując bób i arbuza (musi być w domu, jak i maślanka),  bierzemy też ok. 1/2kg pieczarek. Bo tak. W domu zastanawiamy się, jak je wykorzystać.


 Wówczas...



No dobrze. Wiemy doskonale wcześniej, po co je bierzemy.

Sięgamy do książki Ewy Dobek "5 przemian w kuchni i w życiu" (tak, koniecznie!)

 Trafiamy na przepis: Pieczarki w cieście

Tak jest! No to jedziemy z koksem... wróć. Z pieczarkami.

Ciasto (to pp, więc kolejność jest ważna)
1/2 szklanki mąki razowej
tymianek
jajko
pieprz, curry
sól, zimna woda (dla nadania ciastu przyjemnej konsystencji), utarty ser
Talpasz w tym pieczarki.
Dalej wiadomo.
Tak. Na oleju, oleju kokosowym, jak lubisz.
Pewnie zabraknie ciasta, więc dorabiasz.

Pyszne.

PS. Spróbuj też z boczniakiem.

:-)







Komentarze

  1. i z krążkami cebuli, takiej amerykańskiej, też spróbuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a rozwiń myśl, bo nie rozumiem :-)

      Usuń
    2. Cebula słodka, tniemy na około jednego cm grubości, można rozdzielić krążki, to taplamy w tym samym co boczniaki czy pieczarki i do głębokiego, takiego jakiego lubimy, byleby nie silnikowego.
      Smacznego.
      PS U nas jeszcze nie trafiłem na dobry do tego gatunek cebuli ale w amrice taką mają w każdym Wal-Mart-cie.

      Usuń
    3. No to gratuluję zrobienia smaku na amerykańską cebulę :-)
      Ale spróbuję z naszą następnym razem. Jak będzie niedobre, to wiadomo dlaczego.

      Usuń
  2. Witaj:) Ja wielbię prażony bób, polecam!
    "Na suchą i mocno rozgrzaną patelnię wrzucamy umyty i osuszony bób. Prażymy regularnie mieszając. Robimy to do czasu aż skórka zacznie pękać, a bób rumienić. Następnie dodajemy oliwę, pokrojone suszone pomidory, czosnek przeciśnięty przez praskę, sól, pieprz, wędzoną paprykę, cukier, ostrą paprykę. Podgrzewamy jeszcze kilka minut. Na koniec dodajemy natkę pietruszki."
    Dobrze smakuje też prażony bób z miodem.

    Smacznego!:)
    Lalla

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do korzystania ze skrótu: https://www.myslowlife.pl