27.1.14

Oszuści i złodzieje, czyli roszczenia

Roszczenia, to takie coś, z czym przeciętny (dokładnie przeciętny) Polak się rodzi. Polak się rodzi i jemu się należy. 

No więc drogi krajanie, nie. Nie należy ci się nic ponad to, co określają regulaminy, warunki realizacji usług i inne OWU.



PKP, Polski Bus, Wizzair wszystko, co jest w miarę tanie wiąże się z roszczeniami pasażerów. Wszystko inne wiąże się z roszczeniami użytkowników. 

Powiem jedno: ogarnij się, człowieku. 



Może ja jestem jakaś dziwna (a nie jestem), ale zanim się zdecydujesz na skorzystanie z czyjś usług, to w pierwszej kolejności zapoznaj się z regulaminem i przysługującymi Ci prawami. Z obowiązkami też nie zaszkodzi, żebyś  wiedział, co łamiesz. To, co tobie się wydaje, że oni powinni, to twoje zdanie. Może indywidualnie negocjować, ale nie możesz tego oczekiwać.

Niemniej, jak widzę narzekanie na PKP czy Polski Bus czy inne tanie usługi, to mnie lekko wzdryga. Te wszystkie obelgi i oczekiwania i zawiedzione nadzieje w bilecie za 1zł. WOW. W gruncie rzeczy cena biletu nie ma znaczenia, bo chodzi o warunki, które są oferowane. 

Jak ci nie pasują warunki zawarte w regulaminie czy innych warunkach realizacji umowy, to po prostu z nich nie korzystaj, bądź zatrudnij się na stanowisku osoby decyzyjnej i te warunki zmień. 

W innym przypadku jesteś po prostu zrzędzącym malkontentem. Pieniactwo na niebywałą skalę.
I nie, nic ci się nie należy ponad to, co jest określone w warunkach. Warunkom podlegają pasażerowie i użytkownicy wszystkiego. Nie jesteś wyjątkiem. Wyjątkowe może być twoje zrzędzenie i awanturnictwo (Przypomniał mi się jeden polityk, który narobił rabanu w Lufthansie).

Nie rób tego. Pokaż odrobinę klasy. Zapoznaj się z warunkami regulaminu/ realizacji usług, poznaj swoje prawa, które są ci oferowane i rozważ, czy ci pasują. Jeśli nie, to wybierz kogoś innego. To jest wolny rynek a nie nabluzganie dostawcy, że tobie się należy, bo tak uważasz.

(Wstyd sobie robią ci, którzy uważają, że na zachodzie jest inaczej. Nie jest. Tam ludzie czytają regulaminy, dlatego się nie kompromitują ignorancją i nie awanturują się o to, co im się wg nich należy. Wiedzą, na jakie warunki się zgodzili, no ale tam też czytają instrukcje obsługi itp). Czasami mam wrażenie, że ludzie naoglądali się filmów  i wydaje się im, że jadąc PKP, czy Polskim Busem albo lecąc Wizzair korzystają z biznes klasy najdroższych przewoźników. Ja rozumiem, że to może i podróż życia, ale bez przesady z oczekiwaniami. I zacznij od regulaminu. Szczerze mówiąc, warunki tych popularnych przewoźników i tak są dobre, jak na cenę przejazdu (podobno w Polskim Busie jest w cenie catering, na niektórych trasach).
Tak samo bardzo dobre są warunki w restauracjach, hotelikach i pensjonatach, centrach sportu. Relacja cena- warunki są w Polsce naprawdę bardzo dobre.
Poważnie. Nie pogarszaj sytuacji, gdy coś się dzieje nie po twojej abstrakcyjnej myśli i pokaż, że mimo wszystko masz rozum.
A jeśli chcemy wyższych standardów, to je po prostu kupujmy u tych, którzy je oferują.

Tym, którzy oferują i tak bardzo dużo, może by w końcu ktoś podziękował za starania, zamiast krytykować i narzekać?

Wejdźmy w końcu do Europy mentalnie. Już pora.
Tłumaczenie różnych zachowań poprzednim ustrojem staje się z każdym rokiem coraz słabsze. Minęło za dużo czasu, żeby się tym ciągle zakrywać i przesadzać w nieświadomości mechanizmów.