SMS Cię



Od niedawna znowu sms-uję  z M. Przypomina mi to panieńskie czasy, gdy sms był absolutnie głównym kanałem komunikacji. Nic innego nie było, a i to był szczyt technologii. Niby messengery i komunikatory to zastąpiły, ale nie dla mnie. Intymność sms-a jest niepowtarzalna. Zupełnie inny charakter. Nie masz historii rozmowy, operujesz jednym kciukiem i czujesz przyjemny dreszcz. Kiedyś 160 znaków było normą. Może dlatego tak lubię twittera. Albo się wypowiesz w kilku słowach, albo nie zawracaj głowy. 

Kurcze, fajnie jest do tego wrócić.




Przed ślubem wysyłaliśmy sobie po kilkaset smsów miesięcznie (rekord to był 1k/ osobę). Czas mija, a mi nadal największą przyjemność sprawa sms-owanie.  Pewnie to siła sentymentu, bo w końcu komu (w tamtych czasach) się nie zdarzyło wysłać "kocham cię" pod zły adres? ;-)


Jestem chyba jedyną osobą, która kiedyś prowadziła pamiętnik smsów. Poważnie. Mam pisany ręcznie pamiętnik smsów, które dostawałam. Jak co jakiś czas do niego wracam, to się uśmiecham, bo zawsze miałam szczęście do facetów, którzy potrafią bajerować i mają doskonałe poczucie humoru. Zawierany w max. 160 znakach. Jest to jedyny pamiętnik, który trzymam i tylko ja wiem, które smsy od kogo były i co przy nich się działo. Nie ma lepszej enigmy.
Dzisiejsze zapisy całych rozmów w elektronicznych archiwach nie mają tej magii. Nie mogą mieć.
Sms-a jeszcze długo nic nie pobije, szczególnie pisanego na tradycyjnej klawiaturze....

jednym kciukiem. Z rubasznym uśmiechem na twarzy ;-)

Komentarze

  1. Też mam :) Taki właściwie wybór najpiękniejszych SMSów, przepisanych ręcznie do kajeciku. I historia jednej relacji, w SMSach opowiedziana. Ale u mnie to w sumie nie dziwi, bo mam też dzienniki z kilkunastu lat. Czasem przerywane, ale zawsze wracałam do takiego pisania, notowania chwil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam ! :D

      Usuń
    2. :-)
      Szacun za dziennik.
      A jeśli chodzi o smsy, czemu mnie to nie dziwi? ;-)

      Usuń
  2. "Jestem chyba jedyną osobą, która kiedyś prowadziła pamiętnik smsów."
    Zapewne.
    Zapewne jesteś też jedyną, która w to wierzy.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, moja ulubiona, zapewne jedyna osoba, która nie czuje mojego poczucia humoru ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do korzystania ze skrótu: https://www.myslowlife.pl