25.1.13

Czysta postać życzliwości


Poczułam łzy w oczach przy tym filmiku. Jest piękny.





Wszyscy tak miewamy. Naprawdę wszyscy. Nie ma na świecie człowieka, który nie miałby takiego momentu, w którym tak zupełnie odruchowo robi coś dobrego. Ułamki sekund, czasami dobre słowo, czasami już samo doprowadzenie do uśmiechu kogoś strasznie smutnego, czasami uratowanie komuś życia, cofnięcie go przed katastrofalnym błędem, albo podanie herbaty, gdy widzimy, że czuje się niemrawo. Zupełnie bezinteresowne chwile i momenty w życiu, które są po prostu piękne. To odruch serca, bez pytań.
Czasami robimy coś, co nas kosztuje (nie)wiele energii, albo czasu, albo wykonanie jednego telefonu, który bardzo komuś pomoże, chwila rozmowy, podanie ręki, poklepanie po ramieniu, uśmiech, podzielenie się czekoladą, chwycenie za rękę, gdy ktoś się potyka. Życzliwość nie jest pustym słowem, normą kulturową. Mamy w sobie czyste dobro. Sami o tym zapominamy, ale tak naprawdę pozostawia to w nas nieporównywalne uczucie. 
W drugim człowieku też.
Nie ma człowieka, któremu nie zdarzyłoby się wykonać takiego gestu wobec kogokolwiek, chociaż raz. Wszyscy mamy w sobie dobro.
Możemy o tym nie pamiętać?

Wdzięczność jest tak samo pięknym uczuciem jak przyjemność pomagania.
Nie wahajmy się. To jest piękne.