9.10.12

Zakochać się w Gdańsku... w Blog Forum Gdańsk


Ja to mam znowu dobrze :-)


  Będę po raz trzeci na Blog Forum Gdańsk. Przeglądałam dziś program i już się cieszę, że zostałam przyjęta do grona uczestników. Jeśli ktoś nie słyszał jeszcze o tej imprezie a ma bloga, albo chce założyć, to gorąco polecam. Fantastyczne osobowości, goście, niektóre nazwiska powodują szybsze bicie serca, albo uśmiech z sympatii sam pojawia na na ustach, gdy się o nich myśli ;-)
 
Blog Forum jest imprezą skierowaną do blogerów. Wszystkich. Wszystkich ludzi, którzy blogują i robią to z zaangażowaniem. Jeśli nie można być live, to podobno świetnie sprawdzają się streamy na żywo. Chyba nie można ich nadrobić nigdzie indziej. Więc jeśli ktoś znajdzie dla siebie jakiś ciekawy temat w programie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby włączył komputer/ lapsa/ taba (nie wiem jak na smartfonach, ale myślę, że mogłoby działać) i po prostu posłuchać i pooglądać. 

Strasznie się cieszę, bo jestem w trakcie wprowadzania w blogosferę kolejnej osoby, która ma na początku te same dylematy i pytania co wszyscy chyba blogerzy i poprzebywanie na Blog Forum doda mi zapału, żeby kontemplować te cudowne uczucie rozdziewiczania ;-) Oczywiście najpierw podarowałam jej książkę "Bloger", żeby mi nie zadawała miliona pytań, na które tam znajdzie odpowiedzi, ale dalej jestem cierpliwa, chociaż już zapomniałam zupełnie jak to jest zaczynać :-)
Szkoda, że ciągle za dużo osób traci okazję wyjścia w świat poprzez bloga (bo się boją! Serio! Muszę o tym kiedyś osobno napisać), chociaż mają do tego predyspozycje jak ta lala. Blog Forum służy wszystkim. Wypowiedzi "starych wyjadaczy" nie uczą mnie akurat z reguły (chociaż tu też zdarza mi się czymś nowym zaskoczyć i na to cicho liczę) niczego nowego, ale słuchając ich, wiem, że dobrze mówią i nie wciskają mniej doświadczonym blogerom kitu. Spokojnie ich polecam.
Z resztą, jeśli ktoś nie daje rady, to publiczność (blogerzy) nie pozostawiają tego bez komentarza. Oj, to bardzo wymagające środowisko. I dobrze. I co ważne, momentami bywa naprawdę zabawnie. Nie raz sala wybucha śmiechem. Niektórzy prelegenci są urodzonymi kabareciarzami, ale przecież bycie popularnym blogerem ma to wpisane - czarowanie publiczności, bez względu na to, o czym się ma bloga.
Całe Forum nie ma formy nudnej konferencji. Nie ma bablania, bo tego nikt by nie słuchał. Z resztą, organizatorzy się przykładają dobierając prelegentów i mamy wśród nich faktycznych ekspertów danej dziedziny (mających autentyczne uznanie i wiedzę) nie tylko strice blogerów a planując czas wolny organizatorzy też nie pozwalają na nudę. Naprawdę warto tam być. W tym roku też.  To pewne ;-)

Ja się w tym roku bardzo czaję na aspekty prawne, których będzie sporo. Fantastycznie. Prawo w sieci ciągle się zmienia (albo raczej w ogóle tworzy) i dobrze być na bieżąco. Nie można trafić lepiej.  Generalnie w większości tematów dobrze będzie poznać nowe punkty widzenia, zawsze można znaleźć coś nowego, bo w końcu nikt nie jest wszechwiedzący.

Ciekawa jestem też hideparku. Pewnie znowu wpadnie w oko kilka ciekawych blogów (w ubiegłym roku zakochałam się w Magdzie B. prowadzącej http://cakes-and-the-city.blogspot.de/, jej przepisy i notki są wyśmienite). Dzięki ubiegłorocznej edycji poznałam też Kariokę, z którą się w sobie z wzajemnością zakochałyśmy i która spełniła moje marzenie o bransoletce od Tiffany :-)
Może któreś z warsztatów - w ubiegłym roku świetny był warsztat fotografii reportażowej. Prowadząca (niestety nie pamiętam nazwiska, fotograf z GW) pokazała od środka arkana swojej pracy, uświadamiając szczególne wyczulenie na umiejętność wyłapywania chwili i wykonania w tym momencie zdjęcia. O tak, to lata praktyki, żeby się nie skupiać na własnych emocjach, chwycić moment i aparat i przy tym nie robić zdjęć na miarę paparazzi.
Zobaczę, tam i tak najlepiej się decyduje na bieżąco i to nadmiar możliwości bywa tam gorszy niż niedomiar :-)

Głównie Blog Forum Gdańsk to niebywała okazja do spotkania ukochanych od lat, fajnych, ciekawych blogerów (zawodowych i amatorskich pasjonatów) oraz ekspertów z innych dziedzin z całej Polski i nie tylko (patrz: goście zagraniczni). Obłęd. Wystarczy popatrzeć na listę prelegentów i się zawzdychać i wśród uczestników też będą na pewno jacyś znajomi. Blogerzy, ludzie działający blisko internetu to naprawdę fajni ludzie i mają hopla na punkcie tego, o czym mówią i co robią.
I tak powinno być. Ja sama w kontakcie ze znajomymi w miarę możliwości zarażam slow life, uspakajam, hamuję pęd życia. Chociaż na chwilę. Sama jestem dobrym przykładem tego, że się da i chociaż nie raz budzi to wręcz poirytowanie "bo tobie się nie spieszy", to jednak cóż, działa. Efektywność nie ma nic wspólnego z niezorganizowanym i ślepym, wykańczającym pędem. Przecież ciągle powtarzam ;-)

Lista uczestników Forum też pozostaje w pamięci a i w kontaktach w telefonie ;-)

Wbrew obiegowym opiniom Blog Forum jest nie tylko dla tych, którzy chcą żyć z blogowania, bo jest dla wszystkich, dla których jakość, tematyka, warsztat, treść, wygląd, czytelnicy ich bloga jest ważna. Jak ktoś kocha swojego bloga, to wie, o czym mówię. 

Zachęcam do przejrzenia programu http://www.blogforumgdansk.pl/program/. Na stronie są też wszystkie szczegóły związane z imprezą.

I strasznie się cieszę, że Blog Forum Gdańsk odbywa się w tym roku na najpiękniejszym stadionie w Polsce czyli na PGE Arena ;-) 
Do rozpaczy doprowadziłam kilku znajomych facetów mówiąc im, że blogerzy zagrają mecz na stadionie. 
Można pozazdrościć. 

Sama się wahałam, czy się zgłaszać, czy dostając się dam radę wszystko ogarnąć, bo w piątek przed Blog Forum czeka mnie wyjazd do Poznania, w poniedziałek po Blog Forum jadę do Berlina, a nie chcę łapać 3 srok za ogon, ale co tam, raz się żyje i nie wiadomo, co będzie za rok i jeśli udało się być również w tym roku to super :-) Spróbuję wszystko ogarnąć i bardzo się cieszę, że jednak się dostałam. Pozytywna energia tej imprezy przekłada się na jeszcze wiele miesięcy działania ;-)