25.9.12

Ktoś zabrał Twój ser?

"Kto zabrał mój ser?" Spensera Johnsona.

Lubisz zmiany? Spodziewasz się ich? Zakładasz w ogóle ich zaistnienie? Co robisz, gdy nadchodzą? Jak się zachowujesz? Podoba ci się to, jak się zachowujesz w obliczu zmian? Tak. Nie. Na pewno wiesz? :-) Większość ludzi nie lubi żadnych zmian, unika ich, kocha pozorną stałość i stabilizację i narzeka, gdy coś się zmienia. To tak, jakby narzekać na zmiany pogody, pór roku. Można różnie reagować, ale się nie wpływa na fakt ich zaistnienia. Co jest dobre? Wiele zmian można kreować samodzielnie i się tym samym nie dziwić ich nadejściu, ale akurat nie o tym jest ta książka, ja tak sobie luźno myślę myśląc o niej :-)  

Książka na jedno posiedzenie z kubkiem kakao. Polecam każdemu. Naprawdę. Tak po prostu. Małe lusterko. Zobacz. Zobacz się. A może nie? Ja tego nie wiem. To twój ser. 

Kiedyś, dawno temu powiedziała o tej książce Dorota Wellmann. Powiedziała niewiele, ale z przekornym uśmiechem mówiącym "Przeczytaj. Zobaczysz". 
To ja się też tylko uśmiecham :-)