11.2.13

Bujaj się

Wersja ekstremalna. Cudo.


Wersja nowoczesna. Fotel, który można zamienić w szezlong, obracając nóźki. Fantastyczna opcja.



Ten mi kompletnie nie pasuje do mieszkania, ale konstrukcja jest genialna. I ta poducha.
Taki fotel bujany, jak ten ostatni, mieli moi dziadkowie w domu, w którym się wychowywałam. Jak byłam małą dziewczynką, to kochałam na nim siadać i się bujać. Bujać. W nieskończoność.

Postawić sobie znowu fotel bujany. Pure slow life.