Matemblewski spokój


Szkoda, że dzień był tak pochmurny. Samo sanktuarium robi wrażenie swoją przytulnością i opiekuńczością. Tu też znajduje się "okno życia". 




Przyznam, że są dwa tematy, na które niechętnie rozmawiam: aborcja i eutanazja. Czy to kwestia wiary? Nie. Odczucia. Uważam, że prawo prawem i jak dla mnie może pozwalać na wiele, powinno zostawiać WOLNY WYBÓR. Reszta i tak rozgrywa się w człowieku.  

Matemblewskie Sanktuarium jest pięknym miejscem. Także na sam spacer. Mimo, że pod figurą pary się wręcz wymijają, to sam klimat, lokalizacja dają ciepłe poczucie spokoju. Można się tam cudnie wyciszyć. 
A i niespodziewanie spotkać dawno nie widzianych znajomych. 
Bez nachalności i wścibskości przystanąć na chwilę i porozmawiać o.. pogodzie. 
Wierzę w cuda. Nie ja jedna.




Komentarze

  1. Tez wierze w cuda i tam o nie prosiłam ...:) i jest:) synus Moj:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie gratuluję i również pozdrawiam :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Zapraszam do korzystania ze skrótu: https://www.myslowlife.pl