31.12.13

Na 2014 Rok






Dziś dziękuję Wam za to, że czytacie mojego bloga, przeważnie bez odzewu (ważne jest dla mnie, czy wychodzicie z jakimś pożytecznym dla siebie przemyśleniem),  ale też za każdy komentarz (te negatywne mniej ;-), za Wasze maile i odzew w różnych miejscach. Chociaż piszę tego bloga, bo to moja pasja, bo kocham dzielić się wiedzą, doświadczeniami, przeżyciami (jak chyba każdy, kto bloguje) i  chcę pokazywać, że można żyć slow, w swoim tempie, nie poddając się presji czasu i czasów, to jednak wielką radość daje mi świadomość, że jestem dla Was pomocna, inspirująca, że uspakajacie przy mnie oddech i odnajdujecie swoje tempo, uczycie się je regulować i wprowadzacie chociaż małe zmiany w swoim życiu. Chyba na tym to polega, bo w końcu kiedyś to ktoś zainspirował mnie.  
Najważniejsze w blogowaniu jest dzielenie się tym, co może być dobre dla innych. Fantastycznie jest spełniać się w tym. 


Lubię ten dzień i jego symbolikę. I fakt, że gdy rano wstałam, to gdzieniegdzie mają już 2014 ;-)

Marzena