2.12.13

O ironio! Nakręcone matki

Uwielbiam ludzi, w tym kobiety, które mają w sobie pewną (im większą tym lepiej) dawkę ironii i autoironii, bo to punkt wspólny, którego szukam u innych, jak dziecko cycka matki. Ludzie bez autoironii są specyficzni, ale zostawię ich dziś w spokoju, bo mam coś lepszego i ciekawszego.

Szczególnie fajna jest autoironia. To oswajanie własnej rzeczywistości, jak mój ulubiony okrzyk "jestem zajebista" (chociaż ostatnio wolę "jestem wybitna", to zajebizm jednak nadal więcej wyraża i obejmuje). 

Właściwie bez autoironii czasami można by sfiksować, albo zgnuśnieć, dlatego jest ona takim wentylem w kontakcie ze światem. Ja tam lubię. Na szczęście nie tylko ja i co rusz trafiam na ludzi, którzy też mają ten talent. Ten dar.

Dar losu, bo nie wiem, czy wykryli już gen autoironii. Może naukowcy zaczną w końcu szukać i przeszczepiać? ;-)

Niemniej, jak już kilka razy podkreśliłam, jedną z takich kobiet jestem ja, ale jest też (przypominam tylko) Nishka. Matka kosmitka. Zobaczycie, ona będzie kiedyś bardzo very sławna. Mam nosa do takich potencjałów, a ona go ma. Niech jej los sprzyja dalej. 

Anyway.
Smaczek:





Kolega W. podesłał mi link do filmiku vlogerki (on nawet nie wie, że się to tak nazywa, bo to moje pokolenie i dla niego blogi to pamiętniczki nastolatek i starych bab, jak ja, bądź miejsca, w których faceci wrzucają zdjęcia gołych cycków. Tak, wiem, ale nie dręczę go). 

Proszę Państwa, oto Magda. Ona ma może kilka odcinków, ale ja się w niej zakochałam. 




Kanał Nakręcone matki
Tam jest ich więcej. To jak planeta nakręconych matek. Magda jest jednak najlepsza.

Usiądź wygodnie i uśmiechnij się. Fajnie, że są fajne matki i niech im ta fajność zostanie.

Dla mnie to te sytuacje, w których mogę się uśmiechnąć, że inni mają gorzej :-)
Bo ja się pocieszam odwołaną dziś salsą.

(Jeśli nie wiesz, gdzie jest ironia w tym tekście, to załóż okulary 3D. Miejsca ironiczne będą podświetlone)